Premier Tuska

Autor: OGB Pro 12 października 2021

Jeśli PO pod przewodnictwem Donalda Tuska utrzyma “ludowy” charakter polityki zaprezentowany na ostatniej konwencji w Płońsku to za chwilę rozpoczną się (lub już się rozpoczęły) poszukiwania kandydata KO na premiera, który będzie wiarygodny w ramach nowo przyjętego kierunku. Sprawdzamy, kto może być kandydatem Donalda Tuska na premiera.

Konwencja PO w Płońsku była pierwszą tak znaczącą próbą zmiany kierunku politycznego i społecznego PO od wielu lat. W rozmowach z politykami i dziennikarzami PO często określana jest jako duży tankowiec, obciążony latami przy władzy, ambicjami i charakterami polityków, wzajemnymi zależnościami i historią partii. Tankowcem tym strasznie trudno manewrować i korygowanie nawet minimalnie kursu jest niezwykle trudne, chociaż ma to też swoje zalety. Tankowiec także trudno zatrzymać, płynie przed siebie siłą rozpędu i nie tak łatwo go zatopić. Projekty takie jak obecnie Polska 2050 czy wcześniej choćby Nowoczesna to zwinne łodzie, które w jednej chwili potrafią zrobić zwrot przez burtę, łodzie te jednak dużo łatwiej zatopić czy zatrzymać, wystarczy tylko niewielka fala lub nieszczęśliwym powiew wiatru (np. nad Maderą).

Deklaracje Donalda Tuska z Płońska pokazują, że ma on ambicje, aby ten tankowiec zmienił kurs i wpłynął na bardziej sprzyjające wody. Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że na podstawie struktury elektoratu w Polsce partie czysto miejskie nie mają szans na przejęcie władzy. Przewaga PiS nad partiami opozycyjnymi polega na tym, że góruje ona prawie w całym kraju po przekroczeniu granicy średniej wielkości miasta. 

Struktura elektoratu PiS (miasto/wieś) – wrzesień 2021

Struktura elektoratu KO (miasto/wieś) – wrzesień 2021

Nawet 100% frekwencja w miastach nie da nigdy opozycji większości i sukcesu w wyborach, potrzebny jest ocean ponad 300 powiatów w całym kraju gdzie poparcie dla KO lub innych opozycyjnych partii nie będzie jednocyfrowy. Na ten ocean chce płynąć właśnie Tusk, pytanie tylko kto ma być kapitanem tego tankowca.

Dlaczego kapitanem tego tankowca nie może być sam Donald Tusk? Tak jak Jarosław Kaczyński wyciągnął wnioski po rządach Tuska, stawiając mocno na komunikację swoich rządów (to Tusk był oskarżany kiedyś, że robi tylko PR), tak Donald Tusk prędzej czy później wyciągnie te same wnioski, jakie wyciągnął Jarosław Kaczyński przed zwycięstwami w 2015 – jeśli zamierza się zmienić kurs, trzeba postawić na mostku kapitana, który będzie wiarygodny na nowych wodach.

W październiku 2014 roku Jarosław Kaczyński cieszył się według CBOS zaufaniem 34% Polaków, nieufność do niego deklarowało 48% badanych. Większą nieufność Polacy mieli tylko do Janusza Palikota, Janusza Korwin-Mikkego i Antoniego Macierewicza (minimalnie o 1 p.p.).

We wrześniowym badaniu CBOS zaufanie do Donalda Tuska deklarowało 30% badanych a nieufność aż 52% i wyprzedzał go tylko Jarosław Kaczyński. Ta nieufność wobec JK to jeden z powodów, dlaczego nadal nie zamienił Nowogrodzkiej na funkcję premiera.

Nieufność do polityków w październiku 2014 r. wg CBOS

  • Janusz Palikot
  • Janusz Korwin-Mikke
  • Antoni Macierewicz
  • Jarosław Kaczyński

Nieufność do polityków we wrześniu 2021 r. wg CBOS

  • Jarosław Kaczyński
  • Donald Tusk
  • Paweł Kukiz
  • Zbigniew Ziobro

Przed maratonem wyborczym w 2015 roku (wybory prezydenckie i parlamentarne) Jarosław Kaczyński też chciał wpłynąć swoją ociężałą łodzią na nowy ocean. Do sukcesu w wyborach potrzebował głosów w miastach, przynajmniej o wiele więcej niż otrzymał w wyborach do parlamentu europejskiego w 2014 roku. W Warszawie, w Krakowie i we Wrocławiu PiS w wyborach do PE dostał po 26% głosów, w średniej wielkości Kaliszu 27%, a w Łodzi 28%. 

Kogo potrzebował Jarosław Kaczyński na mostku swojej ciężkiej i doświadczonej rządzeniem w latach 2005-2007 łodzi? Kapitana, który na oceanie dużych i średnich miast nie będzie przyjmowany jako niewiarygodny i obcy. Padło na doktora nauk prawnych z Uniwersytetu Jagiellońskiego, konserwatystę z drugiego co do wielkości miasta w Polsce, Andrzeja Dudę. Czy Jarosław Kaczyński wierzył w tamtym momencie, że Andrzej Duda rzeczywiście wygra wybory prezydenckie? Zdecydowanie nie. Nie wierzył w to też sam Andrzej Duda. Jarosław Kaczyński wierzył jednak, że pomoże to PiS przełamać wizerunek partii zacofanej, kojarzącej się wyłącznie z tragedią smoleńską, partii obciachu i małych miast.

Nie opisując całej historii wyborów prezydenckich w 2015 r., przedstawmy tylko proste porównanie z drugiej tury. Gdyby we wszystkich zaznaczonych miastach prezydenckich Bronisław Komorowski utrzymał swoją przewagę nad Andrzejem Dudą (taką, jaką miał w 2010 r. nad Jarosławem Kaczyńskim) nadal byłby Prezydentem. To właśnie miasta oddały prezydenturę Dudzie ani większe poparcie na wschodzie, ani w mniejszych miastach nie wystarczyłyby kandydatowi PiS na wygraną.

Strata głosów B. Komorowskiego w miastach prezydenckich w 2015 r. względem 2010 r.

Kto może być kapitanem Tuska?

Donald Tusk musi dokonać dokładnie takiego samego wybiegu, tylko w drugą stronę, aby pozyskać część wyborców w mniejszych miejscowościach i na wsi, by móc konkurować z Jarosławem Kaczyńskim. Podział w Polsce już dawno nie odzwierciedla zaborów i prostego podziału na wschód i zachód kraju, ten podział jest dziś mocno związany z wielkością miejscowości, co pozwala prowadzić dziś PiS nawet w powiatach w Wielkopolsce czy na Pomorzu.

Poparcie KO z wyborów parlamentarnych 2019 r. a prognoza poparcia (10.2021 r.)

Poszukiwania musimy zacząć od terytorium wroga. Tak jak Jarosław Kaczyński szukał w dużych miastach wśród cech, które byłyby zaakceptowane przez wielkomiejski elektorat, tak Donald Tusk musi szukać w tych miejscach, gdzie dominuje elektorat wiejski, najlepiej na wschodzie Polski tak, aby kierunek “ludowy” PO był zjadliwy i wiarygodny dla nowego elektoratu.

Rozkład wyborców w okręgach do Sejmu ze względu na miejsce zamieszkani

Zacznijmy od okręgów do Sejmu i obecnych posłów. Okręgów, które spełniają te dwa warunki, jest 10 na 41 w kraju. Co istotne zakładając, że Donald Tusk będzie chciał uwiarygodnić swoją partię w obranym nowym kierunku, z góry odpadają nazwiska, które były wskazywane jeszcze niedawno jako potencjalni kandydaci na premiera: Rafał Trzaskowski, Radosław Sikorski, Bartosz Arłukowicz, Małgorzata Kidawa-Błońska. Odpadają praktycznie wszyscy, którzy są posłami z pozostałych 31 okręgów. Donald Tusk zapewne śledzi też sytuację na Węgrzech, gdzie niespodzianką był fakt, że burmistrz stolicy Węgier Gergely Karácsony przegrał rywalizację w prawyborach na premiera opozycji, popierając burmistrza 40 tysięcznego miasta o konserwatywnych poglądach (i siódemką dzieci), którym jest Peter Marki-Zay.

Ktoś mógłby powiedzieć, że faktycznie burmistrz stolicy w takim państwie jak Węgry nie był najlepszą osobą do rywalizacji z Orbanem, ponieważ Węgry są dużo bardziej “wiejskie” niż Polska. Warto jednak pamiętać, że na Węgrzech na terenach wiejskich mieszka 26% mieszkańców Węgier a w Polsce prawie 40%.

Przyjrzyjmy się okręgom do Sejmu i posłom KO.

Okręg 14 (66% wieś / 34% miasto) – Małopolska

  1. Jagna Marczułajtis – Walczak

Okręg 15 (66% wieś / 34% miasto) – Małopolska

      2. Urszula Augustyn

Okręg 22 (64% wieś / 36% miasto) – Podkarpacie

      3. Joanna Frydrych

      4. Marek Rząsa  

Okręg 18 (60% wieś / 40% miasto) – Mazowsze

      5. Kamila Gasiuk-Pihowicz

      6. Czesław Mroczek

Okręg 7 (60% wieś / 40% miasto) – Lubelszczyzna

      7. Riad Haidar

      8. Krzysztof Grabczuk

Okręg 12 (60% wieś / 40% miasto) – Małopolska

      9. Dorota Niedziela

      10. Marek Sowa

Okręg 23 (54% wieś / 46% miasto) – Podkarpacie

      11. Paweł Poncylius

      12. Krystyna Skowrońska

Okręg 33 (54% wieś / 46% miasto) – Świętokrzyskie

      13. Bartłomiej Sienkiewicz

      14. Marzena Okła – Drewnowicz

      15. Adam Cyrański

Okręg 16 (53% wieś / 47% miasto) – Mazowsze

      16. Marcin Kierwiński

      17. Elżbieta Gapińska

Okręg 17 (52% wieś / 48% miasto) – Mazowsze

      18. Joanna Kluzik-Rostkowska

      19. Konrad Frysztak

Tylko 19 posłów na 126 w klubie KO w Sejmie ma do dyspozycji Donald Tusk, aby zmienić obraz swojej partii na prowincji. To pokazuje, jak bardzo uzależniona jest PO od miejskiego elektoratu. 

Teraz musimy zastosować metodę eliminacji. Przede wszystkim kandydatem PO na premiera nie może zostać mężczyzna, szczególnie jeśli Donald Tusk tak usilnie zmienia partię, wprowadza parytety i mówi o roli kobiet w PO. W sytuacji, gdy liderem PO jest on sam, kandydatem na premiera musi być kobieta. Dodatkowo z grona 19 polityków trzeba usunąć Kamilę Gasiuk-Pihowicz (jako byłą członek Nowoczesnej i specjalistkę od prawa i trybunałów), a także Joannę Kluzik-Rostkowską (jako byłą szefową sztabu Jarosława Kaczyńskiego).

Tym samym zostało nam 7 potencjalnych kandydatek:

Potencjalne kandydatki na premiera z ramienia PO (liczba głosów w wyborach 2019 r.)

  • Dorota Niedziela
  • Jagna Marczułajti -Walczak
  • Urszula Augustyn
  • Joanna Frydrych
  • Krystyna Skowrońska
  • Marzena Okła-Drewnowicz
  • Elżbieta Gapińska

Tuż po wyborach w 2019 r. analizowaliśmy wyniki posłów jeśli chodzi o ich procent głosów na danej liście w zależności od miejsca, które zajmowali. Wśród naszych kandydatek nie ma ani jednej w top 10 z 1 numerem na liście ani w top 10 z 2 numerem.

Krystyna Skowrońska, zdobywając niecałe 20% głosów z listy KO była na czwartym miejscu wśród wszystkich “trójek” w KO, Marzena Okła-Drewnowicz była siódma — to wszystko, jeśli chodzi o najlepsze i najgorsze na listach.

Biorąc pod uwagę wiek, najmłodsze są Jagna Marczułajtis-Walczak i Joanna Frydrych, najstarsze Krystyna Skowrońska i Elżbieta Gapińska.

Analiza poparcia polityków Koalicji Obywatelskiej

Według badania IBSP przeprowadzonego wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej największym poparciem elektoratu KO cieszy się Donald Tusk, a najmniejszym Grzegorz Schetyna. Przeanalizowaliśmy też wyniki kandydatów...

Żadna z Pań nie zasiada w Kolegium Klubu składającym się z 21 posłów KO, w Prezydium (dodatkowe 17 osób) zasiadają cztery: Joanna Frydrych, Elżbieta Gapińska, Dorota Niedziela i Marzena Okła-Drewnowicz.Jeśli chodzi o władzę w partii to w Zarządzie Krajowym jest Urszula Augustyn i Marzena Okła-Drewnowicz.

Żeby przedstawić te nazwiska w pewnym kontekście Andrzej Duda, zanim został kandydatem na Prezydenta Polski, był już kandydatem na Prezydenta Krakowa, a w wyborach do PE z 2. miejsca otrzymał prawie 100 tysięcy głosów, pokonując Ryszarda Legutko, który startował jako jedynka. Andrzej Duda na pewno nie był pierwszoplanową postacią PiS (to akurat była zaleta), ale miał już ze sobą sukcesy wyborcze i dobre wyniki.

Przez to, że PO nie ma senatorów na terenach, które by nas interesowały, zostaje nam Parlament Europejski i tu zaczyna się najciekawsza część.

Po pierwsze z okręgów na wschodzie Polski PO ma obecnie tylko dwóch europosłów — Tomasza Frankowskiego z Podlasia i Elżbietę Łukacijewską z Podkarpacia. Jeżeli Donald Tusk realnie szukałby swojej kandydatki na premiera, to nie może przejść obok Elżbiety Łukacijewskiej obojętnie.

Była wójt gminy Cisna na Podkarpaciu, w Platformie od powstania w 2001 r., była też w pierwszym klubie PO, który wszedł do Sejmu w 2001 r. Była ponownie posłem w 2005 i 2007 r. a pomiędzy 2004 a 2010 r. była też szefową PO na Podkarpaciu. Jednak to wybory do PE pokazały największy potencjał Elżbiety Łukacijewskiej. W 2009 r. z drugiego miejsca na liście pokonała w drodze do PE Mariana Krzaklewskiego, zdobywając ponad dwa razy więcej głosów niż jedynka na liście PO (tu drogi Andrzeja Dudy i Elżbiety Łukacijewskiej bardzo ciekawie się pokrywają). Co ciekawsze największy procent głosów otrzymała nie ze stolicy województwa Rzeszowa (24%), ale z powiatów leskiego (44%), sanockiego (40%) dopiero potem z Przemyśla (36%). Jej wygrana w 2014 r. z pierwszego miejsca nie była zaskoczeniem, za to wybory w 2019 r. pokazały kolejny raz jej potencjał. Startując z ostatniego 10. miejsca na liście, nie tylko pokonała swoją koleżankę z partii Krystynę Skowrońską (jedną z pretendentek do kandydatki na premiera), która miała drugie miejsce, ale także jedynkę na liście z PSL Czesława Siekierskiego. Według większości analityków to, że KE dostała mandat na Podkarpaciu zawdzięcza właśnie Łukacijewskiej.

Równie interesująca jest struktura głosów, które otrzymała Łukacijewska. Z 40 tysięcy głosów, jakie udało jej się zdobyć, 14 tysięcy otrzymała na wsi. Ponownie największy procent głosów zdobywała w powiatach takich jak leski, sanocki czy bieszczadzki a w miastach głównie w Tarnobrzegu, czy Krośnie, a nie w Rzeszowie.

Gdyby przyjrzeć się bliżej Elżbiecie Łukacijewskiej to nie bardzo pasuje ona dziś do Platformy Obywatelskiej, mimo że jest jej członkiem od powstania, być może właśnie kogoś takiego potrzebuje Donald Tusk, by zmienić wizerunek PO.

Jeśli kierunek “ludowy” uda się utrzymać (na razie przez trzy tygodnie od konwencji nic w tej sprawie się nie wydarzyło) to KO, a nawet bardziej Donald Tusk potrzebuje nowej twarzy, która będzie także nowa dla dużej części elektoratu KO, jak i tego, który dziś na KO głosować nie zamierza. W interesie Tuska jest też wysłanie kandydatki na premiera jak najszybciej w Polskę, tak jak Jarosław Kaczyński wysłał jako pierwszego z całej stawki Andrzeja Dudę, by zmieniał postrzeganie PiS. Udało mu się to tak dobrze, że PiS rządzi od tamtego czasu już ponad 6 lat. Kluczowe jest pytanie, czy Donald Tusk będzie umieć uczyć się od Jarosława Kaczyńskiego.

Przeczytaj także

Mateusz Morawiecki – kto popiera polskiego Premiera

Na StanPolityki.pl sprawdzamy, jak w ciągu ostatnich miesięcy zmieniała się struktura poparcia Premiera Mateusza Morawieckiego z perspektywy danych zebranych w naszych badaniach. Gdzie Premier...

Zaufanie do rządu i opozycji (wrzesień 2021)

Publikujemy najnowszy raport dotyczący zaufania, jakim Polacy darzą rząd i opozycję. Zobaczmy, jak sytuacja zmieniła się po bardzo gorących politycznie wakacjach.