Czy wybory prezydenckie w 2020 roku zostały sfałszowane?

Autor: OGB Pro 5 lipca 2022

Wysoka frekwencja, zbliżone wyniki obu kandydatów, a w następstwie wybór urzędującego prezydenta na drugą kadencję, po raz pierwszy od 2000 roku- te wszystkie czynniki wpłynęły na to, że wybory prezydenckie w 2020 roku były nietypowe. To też spowodowało, że już od momentu ogłoszenia wyników, pojawiły się pogłoski o możliwości ich sfałszowania.

Czemu wybory prezydenckie w 2020 roku wyróżniały się na tle innych?

Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2020 roku, odnotowano wysoką frekwencję (odpowiednio 64,51% oraz 68,18%), co nie tylko świadczyło o wadze tych wyborów, ale przede wszystkim o niespotykanej dotąd mobilizacji elektoratów wszystkich kandydatów.

Frekwencja w I i II turze wyborów prezydenckich

  • I tura
  • II tura

Wynik drugiej tury wyborów prezydenckich 2020

  • Andrzej Duda
  • Rafał Trzaskowski

Od samego początku dwutygodniowej kampanii pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów, w której rywalizowali ze sobą Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, utrzymywała się pomiędzy nimi niewielka różnica w sondażach wyborczych, co było widoczne także w ostatecznych wynikach. Po raz pierwszy w historii wynik sondażu exit poll nie sugerował przewagi żadnego z kandydatów, ponieważ wartość prognozowanej różnicy była mniejsza niż błąd statystyczny.

Jednak tym, co najbardziej wyróżniało te wybory, to bardzo duży przyrost liczby mężów zaufania pomiędzy 1, a 2 turą. W pierwszej turze tylko wśród 7% (1760 komisji) wszystkich komisji pojawiły się osoby pełniące te funkcje. W 2 turze ich liczba zwiększyła się do 8800, co świadczy o ponad 4 krotnym przyroście.

Porównanie liczby komisji z mężami zaufania w I i II turze

  • I tura
  • II tura

Komisje z mężami zaufania w I turze

  • Brak
  • Obecny

Komisje z mężami zaufania w II turze

  • Brak
  • Obecny

W 2 turze wyborów, w komisjach znajdujących się w Warszawie, mężowie zaufania pojawili się w prawie 80% wszystkich komisji, a w pierwszej nadzorowali niespełna 28% z nich, co stanowi ponad dwukrotny przyrost (577/205).

Porównanie komisji z mężami zaufania w I i II turze – Warszawa

  • I tura
  • II tura

Jeśli chodzi o komisje, które znajdowały się w pozostałych miastach, to ich liczba zwiększyła się niemal 4-krotnie. Jednak to na wsiach, nastąpił największy (ponad 5- krotny) przyrost liczby komisji, które nadzorowali. Mężowie zaufania wizytowali prawie co czwartą komisję znajdującą się poza miastem.

Porównanie komisji z mężami zaufania w I i II turze – wieś

  • I tura
  • II tura

Porównanie komisji z mężami zaufania w I i II turze – miasta

  • I tura
  • II tura

W związku z tym, w badaniu oprócz próby dowiedzenie się, czy wybory były sfałszowane, mamy możliwość sprawdzenia, czy obecność mężów zaufania mogła mieć realny wpływ na finalny rezultat wyborów. Jeśli tak, to czy warto byłoby popularyzować tę funkcję społeczną na szerszą skalę, aby w przyszłości zmniejszyć liczbę ewentualnych nieprawidłowości.

Sposoby na sfałszowanie wyborów

W dobie wszechobecnych kamer, urządzeń z aparatami, trudno byłoby sfałszować wybory, a szczególnie zrobić to na tak dużą skalę, aby miało to rzeczywisty wpływ na wynik wyborów. Mimo to, w teorii istnieje kilka możliwości, aby tego dokonać. 

Pierwszym sposobem, byłoby dosypanie nieużytych przez wyborców kart do głosowania, ze skreślonym uprzednio kandydatem. Ten sposób wiązałby się również z ponadprzeciętną frekwencją. Drugim sposobem byłoby unieważnienie głosu na przeciwnego kandydata, przez podwójne skreślenie głosu na niego oddanego.

Aby sprawdzić, czy do takiej sytuacji doszło, sprawdziliśmy, czy w obwodach, w których nie było męża zaufania w pierwszej turze, a w drugiej się pojawili, wyniki znacznie różniły się w stosunku do wyników z drugiej tury.

Wprowadziliśmy również dwa założenia. Pierwsze z nich opiera się na tym, że preferencje Polaków są ściśle powiązane z położeniem geograficznym. Zachodnie województwa wykazują tendencję do popierania liberalnych kandydatów, natomiast wschód – tych skłaniających się ku konserwatyzmowi. Założenie to stosujemy również w naszych przewodnikach politycznych dotyczących partii i ich poparcia w poszczególnych regionach. (https://stanpolityki.pl/partie/) Drugie założenie wynika z tego, że wielkość miejscowości (miasto/wieś) również ma wpływ na podział głosów.

Te dwa założenia – wielkość miejscowości oraz położenie geograficzne – zostały wykorzystane do utworzenia wartości referencyjnych (przeciętnej frekwencji, wyniku kandydatów wraz z odsetkiem nieważnych głosów) dla każdej grupy komisji w ten sposób, aby wyniki z pojedynczej komisji obwodowej można było porównać do innych jej podobnych i dzięki temu ocenić, czy się wyróżniają, czy pozostają w granicach normy.

Sposób 1 - dosypanie kart do głosowania

Aby sprawdzić pierwszą sposób na ewentualne sfałszowania wyborów, musieliśmy zweryfikować hipotezę, która zakładała użycie niewykorzystanych kart do głosowania w celu wsparcia któregoś z kandydatów.

Zgodnie ze wspomnianymi wyżej założeniami wybraliśmy komisje, w których w pierwszej turze nie było mężów zaufania, a w drugiej się pojawili. Następnie ograniczyliśmy wybór tylko do tych komisji, w których w pierwszej turze osiągnięto wyraźnie wyższą frekwencję niż w innych podobnych do nich komisjach (z tego samego województwa i podobnej wielkości), a w przypadku których w drugiej turze frekwencja była taka jak zazwyczaj. Po ich wyodrębnieniu 500 z nich zbadaliśmy, czy zaistniała zależność pomiędzy ponadprzeciętną frekwencją a wynikiem kandydata w pierwszej turze.

KOMISJE MIEJSKIE:

KOMISJE WIEJSKIE:

Po zweryfikowaniu uzyskanych odpowiedzi, zarówno dla komisji miejskich, jak i wiejskich, wyraźna i jednoznaczna zależność nie istnieje, co obala tą część hipotezy, a z danych nie wynika bezpośrednio zakładana zależność, co oznacza, że nie doszło do zaburzenia wyników wyborów.

Sposób 2 - unieważnienie ważnych głosów

Aby zweryfikować, czy doszło do sfałszowanie wyborów, w wyniku drugiego założonego przez nas sposobu sprawdziliśmy, czy doszło do unieważnienia części uprzednio ważnych głosów oddanych na oponenta, stawiając kolejny znak X na karcie. Ponownie, tak jak w przypadku pierwszego sposobu, badaniu podlegają tylko te komisje, w których podczas pierwszej tury nie było mężów zaufania, a w drugiej się oni pojawili. Następnie wyznaczyliśmy te, w których w pierwszej turze odsetek głosów nieważnych z powodu postawienia więcej niż jednego znaku X, był znacznie większy niż w podobnych komisjach, a w drugiej turze nie odstawał już od przyjętej normy. Wybierając 500. najbardziej skrajnych, odstających od normy przypadków, mogliśmy sprawdzić zależność pomiędzy nadwyżką głosów nieważnych a poparciem dla kandydatów.

KOMISJE MIEJSKIE:

KOMISJE WIEJSKIE:

Również w tym przypadku nie stwierdziliśmy żadnych anomalii, które mogłyby sugerować, że doszło do faktycznego sfałszowania wyborów prezydenckich. W związku z tym wiemy, że nasze założenie nie sprawdziło się, a wybór Andrzeja Dudy na drugą kadencję jest niepodważalny.

Dzięki temu, że dane prezentowały losowy rozrzut, nie można jednoznacznie stwierdzić, czy instytucja męża zaufania faktycznie wpływa na wynik wyborów. Prócz tego, że ich obecność stwarza poczucie bezpieczeństwa oraz dodatkowej kontroli, z naszych danych bezpośrednio nie wynika, jakoby ich fizyczna obecność rzeczywiście rzutowała na pokusę nadużyć ze strony członków komisji. Mimo, to warto popularyzować tę funkcję, ponieważ wszelkie działania, mające na celu ulepszenie procesu wyborczego czy zmniejszenie ryzyka wystąpienia niepotrzebnych incydentów w trakcie głosowania są potrzebne, szczególnie w dobie coraz większej polaryzacji społecznej.

Analizę danych na potrzeby artykułu wykonał Wiktor Piela. Szczegółowy opis prac nad analizą znajduje się na poniższej stronie:

https://github.com/wiktorpiela/An-impact-the-person-of-trust-on-voting-results-by-the-example-of-polish-presidential-el

Przeczytaj także

Raport – Bezpieczeństwo Polski (listopad 2022)

Wojna w Ukrainie wpłynęła bezpośrednio na poczucie realnego niebezpieczeństwa w naszym kraju. W związku z tym w badaniu Instytutu Badań Spraw Publicznych dla StanPolityki.pl...

Raport – Koalicja po wyborach (Listopad 2022)

W polskiej rzeczywistości politycznej rzadko dochodzi do sytuacji, w której partia wygrywająca wybory mogłaby utworzyć samodzielny rząd. W związku z tym w raporcie Instytutu...

Raport – Przyjaciele i wrogowie Polski (listopad 2022)

W drugim badaniu Instytutu Badań Spraw Publicznych dla StanPolityki.pl dotyczącym stosunków międzynarodowych, zapytaliśmy Polaków o to, z jakimi państwami Polski rząd powinien pogłębić współpracę,...