Sondażowe podsumowanie wyborów europejskich

Autor: Stan Polityki 5 lipca 2019

Czas na podsumowanie wyborów do Parlamentu Europejskiego pod względem sondaży i prognoz. Kluczowe będą najbliższe miesiące i to czy wszystkie firmy badawcze wezmą sobie do serca nie najlepsze wyniki. Jak pokazuje zestawienie poniżej, każdy ma sporo do przemyślenia. Od tego, jakie wnioski zostaną wyciągnięte, zależy trafność sondaży i prognoz przed wyborami parlamentarnymi.

Podsumowanie sondaży i prognoz publikowanych tuż przed wyborami do europarlamentu. Uporządkowane pod względem błędu łącznego (w nawiasie błędy przy partiach przekraczające 5 p.p.).

  1. Indicator (sondaż) błąd łączny 10,99 p.p. (PiS – 5,28 p.p.)
  2. Estymator (sondaż) błąd łączny 12,73 p.p. (PiS – 6,18 p.p.)
  3. Średnia sondaży CATI błąd łączny 12,75 p.p. (PiS – 6,37 p.p.)
  4. PARR (prognoza) błąd łączny 13,09 p.p. (PiS – 6,08 p.p.)
  5. Marcin Palade (prognoza) błąd łączny 13,33 p.p. (PiS – 5,58 p.p.)
  6. Polityka Insight (prognoza) błąd łączny 13,37 p.p. (PiS – 6,38 p.p.)
  7. Patrick Dollart (prognoza) błąd łączny 13,79 p.p. (PiS – 6,77 p.p.)
  8. IBRiS (sondaż) błąd łączny 14,65 p.p. (PiS – 5,06 p.p.)
  9. Średnia wszystkich sondaży błąd łączny 14,99 p.p. (PiS – 5,22 p.p.)
  10. Kantar Public (sondaż) błąd łączny 15,39 p.p. (KE – 7,01 p.p.)
  11. Kantar MB (sondaż) błąd łączny 15,51 p.p. (PiS – 6,25 p.p.)
  12. Stan Polityki (prognoza) błąd łączny 15,65 p.p. (PiS – 7,64 p.p.)
  13. CBOS (sondaż) błąd łączny 15,83 p.p. (KE – 5,91 p.p.)
  14. Dobra Opinia (sondaż) błąd łączny 16,09 p.p. (PiS – 6,68 p.p.)
  15. IPSOS (prognoza) błąd łączny 17,69 p.p. (PiS – 5,38 p.p.)
  16. Politico (prognoza) błąd łączny 17,71 p.p. (PiS – 6,82 p.p.)
  17. IBSP (sondaż) błąd łączny 18,75 p.p. (PiS – 9,06 p.p.)
  18. Pollster (sondaż) błąd łączny 23,69 p.p. (PiS – 10,38 p.p.)
  19. Social Changes (sondaż) błąd łączny 26,69 p.p. (PiS – 8,18 p.p.) (KE – 5,17 p.p.) (Kukiz + 5,21 p.p.) 
  20. Ariadna (sondaż) błąd łączny 26,79 p.p. (PiS – 7,88 p.p.) (Wiosna + 5,30 p.p.) (Kukiz + 5,40 p.p.)

Jak można zauważyć żadne badanie czy prognoza nie ustrzegło się błędu powyżej 5 p.p. Badania internetowe Social Changes i Ariadna takie błędy popełniły przy wynikach aż trzech partii. Ciekawe jest też, że badanie Kantar realizowane metodą F2F okazało się lepsze niż badanie Kantar wykonane metodą telefoniczna (CATI), wbrew wszystkim wcześniejszym doświadczeniom przewagi badań telefonicznych nad bezpośrednimi.

Wyjątkowość tej sytuacji widać jeszcze dokładniej, gdy widzi się, że jedno badanie tej samej firmy (Kantar) zaniżyło wynik KE o 7 p.p. a drugie badanie tej samej firmy (Kantar), wykonane inną metodą, zaniżyło wynik PiS o 6 p.p. Widać tu bardzo dokładnie, że trudno mówić o trafności wszystkich sondaży, choć oczywiście niektóre pomyliły się bardziej niż inne (w tym badanie IBSP, o powodach nieco niżej).

Dla każdej firmy badawczej powinien być to sygnał do refleksji, na pewno jest to motywacja dla nas, by przeanalizować krok po kroku metodę badań. Nie jest tajemnicą, że trafność sondażu IBSP przede wszystkim nie zadowala nas, tym bardziej po bardzo udanych sondażach Instytutu Badań Samorządowych w wyborach samorządowych 2018. Raport z wyborów samorządowych można pobrać tutaj

Nawet sondażowi specjaliści chętnie wypowiadający się w mediach wypadają w tym zestawieniu słabo, a ich prognozy przegrywają z prostą średnią ostatnich sondaży telefonicznych (w tym IBSP). Niepokojące są dziś głosy mówiące o tym, że firmy badawcze “ręcznie” będą teraz korygować wynik PiS, skoro był on zaniżony w poprzednich badaniach. Takie proste mechanizmy przed następnymi wyborami mogą powodować zawyżanie wyników partii rządzącej w kolejnych badaniach.

Zachowanie wyborców, zwłaszcza mobilizacja jednej grupy wyborców może się zmienić i co wtedy? Bez dokładnego zrozumienia mechanizmu, który doprowadził do zaskakującego dla wszystkich wyniku wyborów, jesteśmy narażeni na kolejne błędy. Jako IBSP przez najbliższe miesiące będziemy pracować nad narzędziem, które w precyzyjny sposób będzie odczytywać intencje wyborców i ich chęci udziału w wyborach, w tym przeformułowaniem pytań i sposobu ich zadawania.

Trzy główne powody błędu w sondażu IBSP

 

1. Po pierwsze występująca różnica w deklaracjach udziału w wyborach w zachodnich i wschodnich województwach. 

 

W tych wschodnich występowały o wiele częściej odpowiedzi mówiące o słabszej chęci udziału w wyborach, w tych zachodnich więcej odpowiedzi deklarujących wolę udziału w głosowaniu. Różnica frekwencji pomiędzy tymi regionami w naszym badaniu to ponad 8 p.p. Na korzyść województw zachodnich, w rzeczywistości było to tylko 1,5 p.p. W naszym badaniu niemal idealnie odwzorowaliśmy wyniki w zachodnich okręgach, zdecydowanie gorzej we wschodnich. Różnice w deklaracjach pomiędzy regionami opisywał w podsumowaniu także Kantar (link). Większy niż średni błąd w innych firmach badawczych wynikał także z tego, że u nas waga udziału w wyborach jest zdecydowanie wyższa niż w innych sondażowniach. Dzięki tej metodzie dużo dokładniejsze były nasze badania w wyborach samorządowych, w tym przypadku spowodowały większy błąd. 

 

2. Po drugie odmowy udziału w badaniu. 

 

We wszystkich badaniach średni błąd przy wyniku PiS to przynajmniej 5 p.p. Różnica w teoretycznie najdokładniejszym rodzaju badań, czyli exit poll pomiędzy PiS a KE wzrosła z 3 p.p. do 8 p.p. po ogłoszeniu wyników przez PKW. Jako przyczynę tak dużej różnicy IPSOS wskazywał m.in. odmowy udziału w badaniu osób wychodzących z lokali wyborczych. Ten problem dotyczy wszystkich firm i nie widać na razie konstruktywnego rozwiązania, oprócz wskazywanego wcześniej “ręcznego” doszacowywania wyniku PiS.

 

3. Po trzecie zmiany w ostatnim tygodniu kampanii. 

 

Ostatnie 7 dni przed wyborami było zdecydowanie bardziej udane dla PiS. Do ostatniego tygodnia wszystkie sondaże pokazywały spadek PIS (jedne bardziej, inne mniej, ale trend był wyraźny).

W ostatnim tygodniu nastąpiły wzrosty PiS (także w sondażu IBSP) i ten trend trwał aż do dnia głosowania. Badania wykonane bliżej dnia wyborów pokazywały coraz lepsze wyniki PiS, pojawiające się przecieki z badań przeprowadzanych w trakcie ciszy wyborczej potwierdzają ten trend (patrz: tweet Igora Janke).

Wpływ na taki, a nie inny trend mogła mieć powódź i zaangażowanie rządu, ostatnie dni kampanii w tym wpadka na wałach KE, oraz co wymagałoby dodatkowego zbadania bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska, który mógł wzmocnić chęć udziału w głosowaniu wyborców PiS. 

Wybory Parlamentarne to nie tylko nowe badania realizowane metodą, uwzględniające wnioski po wyborach europejskich (pytanie, czy inne firmy postanowiły wprowadzić jakiekolwiek zmiany), ale także nowe narzędzie do analizy wyników wyborów w podziale na powiaty, które zaprezentujemy na początku września. Na stanpolityki.pl będziemy prezentować też nasze prognozy dotyczące wyborów do Senatu, które w tym przypadku mogą okazać się bardzo ciekawe.

Przeczytaj także

Kilka prognoz przed niedzielą

Kończy się właśnie bardzo ciekawa kampania wyborcza. Stan Polityki miał być miejscem, gdzie nie tyle mówi się jak jest, ale przede wszystkim stawia się...

Kto zostanie europosłem?

Na dwa dni przed wyborami i kilka godzin przed ciszą wyborczą publikujemy prognozę tego, kto zostanie europosłem. Wytypowaliśmy 51 nazwisk kandydatów, którzy naszym zdaniem,...

Prognozy Stanu Polityki

Na podstawie przeprowadzanych badań oraz zgromadzonych danych, Stan Polityki opracowuje własną prognozę wyborczą. Naszym celem jest możliwie jak najdokładniej przewidzieć wyniki wyborów do Parlamentu...