Prognoza wyborów do Senatu

Autor: Stan Polityki 11 października 2019

Wybory do Senatu będą tym razem bardziej wyrównane i nieprzewidywalne niż w ostatnich latach, głównie dlatego, że opozycja postanowiła nie popełniać błędów sprzed 4 lat i w większości okręgów wystawia przeciw PiS wspólnych kandydatów. Przedstawiamy naszą prognozę wyników wyborów do Senatu opracowaną na bazie danych historycznych i spodziewanych zachowań wyborców, frekwencji oraz naszego doświadczenia z wyborów samorządowych.

Wybory do Senatu 2019 r.

Szanse na zwycięstwo kandydatów Opozycji, PiS i niezależnych kandydatów w poszczególnych okręgach wyborczych.

Nasza prognoza dla Senatu to: PiS – 50, Opozycja – 44, Niezależni – 6

Atrakcyjności tym wyborom dodaje fakt, że kilka miesięcy wcześniej odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, które po nałożeniu wyników na okręgi senackie pozwalają z dużym prawdopodobieństwem prognozować zwycięzcę w wyborach do Senatu. W naszej prognozie korzystaliśmy z danych z ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego, wyborów do Sejmu i Senatu z 2015 roku, wyborów samorządowych oraz z naszych doświadczeń z wyborów na prezydentów miast, gdzie formuła jest najbliższa wyborom do Senatu. Korzystamy także z naszego narzędzia checkthemaps.pl.

Należy pamiętać, że brak badań w okręgach do Senatu i posługiwanie się wyłącznie danymi historycznymi jest bardzo trudne i obarczone sporym ryzykiem błędu, dlatego zalecamy podchodzenie do prognozy jako pewnej zabawy intelektualnej. Naszą prognozę oraz prognozy innych firm/osób będzie można porównać z wynikiem wyborów na stronie sprawdzamysondaze.pl.

Poniżej staramy się wyjaśnić nasz tok myślenia przy prognozowanych wynikach do Senatu. W pierwszej części przypisywać będziemy okręgi do czterech kategorii: Okręg PiS, Okręg “Paktu Senackiego”, czyli kandydaci KO, SLD i PSL, Okręg “kandydata niezależnego” oraz “too close”.

Tą ostatnią kategorią będziemy się zajmować w drugiej części i analizować okręg po okręgu. Kategorię “too close” podzieliliśmy dodatkowo na 4 typy: (N) – oznacza nietypową sytuację, wynikającą np. z konkretnych nazwisk i trudnego do oszacowania biegu wydarzeń, (F) – oznacza wynik w okręgu zależny od frekwencji, (BS) – oznacza, że wynik w okręgu zależny będzie od wyniku Bezpartyjnych Samorządowców, z kolei (MN) – wynik zależny od głosów, które padną na Mniejszość Niemiecką.

W pierwszym kroku naszej prognozy musimy urealnić wyniki uzyskane przez partię do Parlamentu Europejskiego (na których głównie się opieramy). Uwzględniliśmy średnią z dzisiejszych sondaży, dzięki czemu na wyniki PiS oraz sumy głosów opozycji nałożyliśmy odpowiednie wagi. Średnio w każdym okręgu wynik dla PiS i opozycji wzrósł o 2 p.p.

Część I

Okręgi, w których PiS przekracza 50% poparcia

Wybory parlamentarne 2019 r.

Prognoza PiS do Senatu 2019 w podziale na okręgi do Senatu

W 36 okręgach do Senatu prognoza samodzielnego wyniku PiS wyniosła ponad 50%, tę grupę podzieliliśmy na dwie części. Tam, gdzie różnica pomiędzy wynikiem PiS a partiami opozycyjnymi wynosi ponad 15 p.p. to okręgi bezpieczne, bez większego wpływu tak zwanych trzecich kandydatów. W okręgach z różnicą poniżej 15 p.p. dokładniej przyglądamy się innym kandydatom, którzy mogliby wpłynąć na wynik kandydata PiS.

Pierwsza grupa: (PiS > 50%, różnica > 15 p.p.)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi w których jest tylko dwóch kandydatów.

55 – Zdzisław Pupa (PiS)

81 – Jacek Włosowicz (PiS)

19 – Jerzy Chróścikowski (PiS)

36 – Jan Hamerski (PiS)

58 – Mieczysław Golba (PiS)

15 – Grzegorz Czelej (PiS)

46 – Robert Adam Mamątow (PiS)

14 – Stanisław Gogacz (PiS)

49 – Stanisław Karczewski (PiS)

39 – Jan Maria Jackowski (PiS)

54 – Janina Sagatowska (PiS)

18 – Józef Zając (PiS)

17 – Grzegorz Bierecki (PiS)

28 – Wiesław Dobkowski (PiS)

59 – Marek Komorowski (PiS)

30 – Andrzej Pająk (PiS)

93 – Margareta Budner (PiS)

27 – Michał Seweryński (PiS)

34 – Włodzimierz Bernacki (PiS)

82 – Jarosław Rusiecki (PiS)

31 – Marek Pęk (PiS)

68 – Ryszard Majer (PiS)

83 – Krzysztof Marek Słoń (PiS)

57 – Alicja Zając (PiS)

48 – Waldemar Jerzy Kraska (PiS)

35 – Kazimierz Wiatr (PiS)

47 – Maria Zofia Koc (PiS)

50 – Wojciech Skurkiewicz (PiS)

56 – Stanisław Ożóg (PiS)

61 – Jacek Bogucki (PiS)

29 – Rafał Michał Ambrozik (PiS)

25 – Przemysław Błaszczyk (PiS)

37 – Too close (N)

W tej grupie na 32 mandaty może niemal na pewno liczyć PiS. Okręg 37, w którym kandydatem na senatora jest Stanisław Kogut przesuwamy niżej jako “too close” (N), wynikający z nietypowej sytuacji w tym okręgu.

Druga grupa: (PiS > 50%, różnica < 15 p.p.)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi w których jest tylko dwóch kandydatów.

38 – Marek Martynowski (PiS)

79 – Tadeusz Kopeć (PiS)

72 – Ewa Gawęda (PiS)

W drugiej części mamy tylko trzy takie okręgi, w których PiS ma ponad 50%, ale różnica jego wyniku i opozycją wynosi mniej niż 15 p.p.

Akurat w tym przypadku w dwóch okręgach mamy tylko po dwóch kandydatów i sytuacja wydaje się jasna. W okręgu 79 mamy dodatkowo kandydata związanego z Kukiz’15, który w wyborach do PE otrzymał 3,5% poparcia. Przy różnicy PiS – Opozycja sięgającej ponad 10 p.p. mandat dla PiS wydaje się więc bezpieczny także w tym okręgu.

Okręgi, w których opozycja przekracza 50% poparcia

Wybory parlamentarne 2019 r.

Prognoza opozycji do Senatu 2019 w podziale na okręgi do Senatu

W analogiczny sposób analizujemy okręgi, w których prognozowany wspólny wynik partii opozycyjnych z Paktu Senackiego wynosi ponad 50%. W tym przypadku jednak próg bezpiecznej różnicy pomiędzy wynikiem opozycji a wynikiem PiS określamy na poziomie 20 p.p., w związku z niejednorodnością partii opozycyjnych czy antypatiami pomiędzy elektoratami.

Pierwsza grupa: (Opozycja > 50%, różnica > 20 p.p.)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi, w których jest tylko dwóch kandydatów.

91 – Marcin Bosacki (KO)

65 – Bogdan Borusewicz (KO)

23 – Artur Dunin (KO) 

64 – Sławomir Rybicki (KO)

90 – Jadwiga Rotnicka (KO)

45 – Aleksander Pociej (KO)

52 – Danuta Jazłowiecka (KO)

20 – Robert  Dowhan (KO)

7 – Alicja Chybicka (KO)

8 – Barbara Zdrojewska (KO)

97 – Tomasz Grodzki (KO)

42 – Marek Borowski (KO)

80 – Marek Plura (KO)

9 – Andrzej Kobiak (KO)

11 – Antoni Mężydło (KO)

62 – Kazimierz Kleina (KO)

24 – too close (N)

86 – too close (N)

100 – too close  (N)

33 – too close (N)

43 – too close (N)

44 – too close (N)

O ile okręgi wygrane kandydatów opozycji w większości przypadków nie podlegają dyskusji, o tyle więcej niż w przypadku okręgów PiS jest miejsc, gdzie należy bliżej przyjrzeć się wyborczemu wyścigowi. 

Okręg 24 to okręg, w którym startuje były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski przy rywalizacji z kandydatką SLD, okręg 86 to z kolei okręg, w którym startuje niezależna Lidia Staroń, a gdzie PiS nie wystawia kandydata. Kolejny okręg 100 to okręg Stanisława Gawłowskiego, 33 to okręg, w którym oprócz kandydata PiS i KO startuje kandydat Jacka Majchrowskiego, natomiast 43 i 44 to okręgi senackie w Warszawie, gdzie kandydaci KO mają konkurentów z własnego obozu. Wszystkimi tymi okręgami zajmiemy się w drugiej części naszej prognozy.

Druga grupa: (Opozycja > 50%, różnica < 20 p.p.)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi, w których jest tylko dwóch kandydatów.

21 – Władysław Komarnicki (KO)

4 – Agnieszka Kołacz-Leszczyńska (KO)

67 – Leszek Czarnobaj (KO)

2 – Jerzy Pokój (KO)

89 – Jan Libicki (PSL)

77 – Joanna Sekuła (KO) 

98 – Magdalena Kochan (KO)

88 – Adam Szejnfeld (KO)

66 Ryszard Świlski (KO)

70 – Zygmunt Frankiewicz (KO)

71 – Halina Bieda (KO) 

74 –  Henryk Mercik (KO) 

76 – Beata Małecka-Libera (KO)

94 – Wojciech Ziemniak (KO)

22 – Wadim Tyszkiewicz (Niezależny)

99 – Janusz Gromek (KO)

32 – too close (N)

26 – too close (BS)

41 – too close (N) (F)

53 – too close (MN)

69 – too close (BS)

10 – too close (BS)

84 – too close (BS)

Aż siedem okręgów z tej grupy będziemy opisywać poniżej,  cztery z nich zależne będą od wyniku Bezpartyjnych Samorządowców, jeden od wyniku Mniejszości Niemieckiej. Pozostałe okręgi nie budzą naszych wątpliwości ze względu na wyraźną przewagę opozycji.

Wyrównane okręgi

Wybory parlamentarne 2019 r.

Różnica prognozowanego poparcia do Senatu 2019 (wyrównane okręgi)

Teraz przyjrzymy się okręgom, w których ani PiS, ani opozycja samodzielnie nie uzyskują 50%. Bardziej niż w przypadku okręgów powyżej liczyć się tu będą wyniki pozostałych partii startujących do PE, czyli Kukiz’15 i Konferencji. Jednocześnie okręgi te bardziej będą promować kandydatów PiS ze względu na fakt, że zarówno elektorat Kukiz’15, jak i Konfederacji jest bardziej prawicowy i antyliberalny.

Ponownie podzieliliśmy te okręgi na dwie części, tam, gdzie PiS ma przewagę nad opozycją i tam, gdzie układ sił jest odwrotny. Należy jednak pamiętać, że zazwyczaj te przewagi są niewielkie.

Pierwsza grupa: (Okręgi remisowe z przewagą PiS)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi w których jest tylko dwóch kandydatów.

73 – Wojciech Piecha (PiS)

95 – Łukasz Mikołajczyk (PiS) 

96 – Andrzej Wojtyła (PiS)

51 – Jerzy Czerwiński (PiS)

78  – too close (F)

60 – too close (N)

3 – too close (BS)

Cztery pierwsze okręgi uznajemy za bezpieczne dla PiS, w dwóch z nich mamy tylko dwóch kandydatów, dlatego naszym zdaniem przy jednoczesnej przewadze PiS i pozostałych głosach Kukiz’15 i Konfederacji mandaty tam przypadną kandydatom partii rządzącej.

W okręgu 73 przewaga PiS wynosi 5 p.p. a kandydat Paweł Helis, będzie podbierać wyborców opozycji. W okręgu 51 jeden kandydat związany jest z Kukiz’15 a drugi ze środowiskiem opozycyjnym. Okręgami 78,60 oraz 3 jako bardzo wyrównanymi zajmiemy się w dalszej części.

Druga grupa: (Okręgi remisowe z przewagą opozycji)

Prognoza zwycięzcy w okręgu. Podkreślono okręgi, w których jest tylko dwóch kandydatów.

6 – Bogdan Zdrojewski (KO)

63 – Stanisław Lamczyk (KO)

92 – Paweł Arndt (KO)

40 – Jan Żaryn (PiS)

12 – Andrzej Mioduszewski (PiS)

13 – Józef Łyczak (PiS)

87 – Małgorzata Kopiczko (PiS)

1 – too close (BS)

85 – too close (BS)

75 –  too close (F)

5 – too close (BS)

16 – too close (F)

Trzy pierwsze okręgi uznajemy za bezpieczne dla opozycji, natomiast kolejne cztery okręgi dla PiS wymagają wyjaśnienia. W okręgu 40 Jan Żaryn wygrał w 2015 roku przy niższym poparciu dla PiS w kraju niż obecnie, a teraz różnica pomiędzy PiS a opozycją to zaledwie 0,60 p.p. Dodatkowo w okręgu jest tylko dwóch kandydatów, a kandydat PiS ma “w zapasie” jeszcze prawie 10% oddane do PE na Kukiz’15 i Konfederację.

Okręg 12 premiuje kandydata PiS ze względu na układ pozostałych kandydatów na liście, podobnie jest w okręgu 13, gdzie kandydatem opozycji jest Jerzy Wenderlich, a przeciw niemu startują inni lewicowi kandydaci. Z kolei w okręgu 87 Stanisław Tołwiński, który w poprzednich wyborach otrzymał 27% głosów, tym razem zabierze więcej z opozycyjnej puli poparcia.

Okręgami 1,85,75,5 i 16 zajmiemy się w dalszej części analizy.

Część II

22 okręgi “too close”

W drugiej części prognozy zajmiemy się okręgami “too close” podzielonymi według głównego czynnika, który naszym zdaniem będzie miał wpływ na ostateczny wynik wyborów.

Okręgi “too close” z decydującą rolą kandydatów Bezpartyjnych Samorządowców oraz Mniejszości Niemieckiej

Wybory samorządowe 2018 r.

Poparcie Bezpartyjnych Samorządowców 2018 r. w podziale na okręgi do Senatu

10 – Krzysztof Brejza (KO)

85 – Bogusława Orzechowska (PiS)

W tych dwóch okręgach “Bezpartyjni” nie mieli swojego komitetu w wyborach samorządowych. W okręgu 10 spodziewamy się wygranej Krzysztofa Brejzy, opozycja ma tam ponad 11 p.p. przewagi, a silna polaryzacja pomaga kandydatowi KO. Inaczej przedstawia się sytuacja w okręgu 85, gdzie przewaga opozycji jest iluzoryczna (0,20 p.p.). Tutaj, każdy inny kandydat po stronie opozycji, taki jak ten Bezpartyjnych Samorządowców, będzie działał na niekorzyść opozycji. Co więcej, nawet jeśli kandydat Konfederacji w tym okręgu zabierze poparcie na poziomie Konfederacji z PE, wciąż zostają jeszcze głosy Kukiz’15.

1 – Rafał Józef Ślusarz (PiS)

3 – Dorota Czudowska (PiS)

5 – Aleksander Szwed (PiS)

Te trzy okręgi to poparcie dla Bezpartyjnych Samorządowców od 16% do 26% (okręg 1 to najwyższe poparcie dla BS w kraju). W tych wszystkich trzech okręgach duże poparcie dla Bezpartyjnych Samorządowców łączy się z minimalną różnicą pomiędzy PiS a opozycją. Skutkiem tego, w tych trzech okręgach, mandaty otrzymają kandydaci PiS.

26 – Krzysztof Habura (KO)

69 – Wojciech Konieczny (SLD)

84 – Jerzy Wcisła (KO)

Kolejne trzy okręgi to stosunkowo słabe wyniki Bezpartyjnych Samorządowców (3% – 6%), przy zdecydowanie większej różnicy na korzyść opozycji (6% – 15%) dlatego wygrana, powinna być po stronie kandydatów opozycyjnych.

53 – Bogdan Tomaszek (PiS) 

Okręg 53 to start kandydata Mniejszości Niemieckiej i spodziewany wynik w okolicach 20 tys. głosów (podobnie jak w 2015 roku). W naturalny sposób głosy te straci kandydat opozycji, dlatego spodziewamy się tam wygranej Bogdana Tomaszka z PiS.

Okręgi “too close” z decydującą rolą frekwencji

Zmiany frekwencji 2015/2019

Zmiany frekwencji pomiędzy wyborami europejskimi 2019 a wyborami parlamentarnymi 2015 (okręg Senat)

Teraz przyjrzymy się mapie frekwencji, porównując frekwencję z wyborów do Sejmu w 2015 roku z tą z ostatnich wyborów do PE. Mapa ta pokazuje nam, gdzie ewentualny wzrost frekwencji może pomóc kandydatom opozycji. Obserwując frekwencję z wyborów do PE i porównując ją z frekwencją z 2015 roku, zauważmy, że są miejsca z tzw. “luką” frekwencyjną, gdzie wyborcy opozycji, którzy tradycyjnie głosują w wyborach do Sejmu, nie pojawili się na głosowaniu w maju. Przez to dane, na których się opieramy, mogą być nieco “zakłócone”.

75 –  Gabriela Morawska-Stanecka (SLD)

16 – Jacek Bury (KO)

78 – Agnieszka Gorgoń-Komor (KO)

60 – Zbigniew Nikitorowicz (KO)

41 – Michał Kamiński (PSL)

Naszym zdaniem frekwencja odegra istotną rolę w pięciu wyrównanych okręgach do Senatu. Przede wszystkim w okręgu 78, w którym różnica we frekwencji pomiędzy 2015 r. a 2019 r. była drugą najwyższą w kraju (7,90 p.p.). Przy obecnej minimalnej przewadze PiS, większa frekwencja w tym okręgu powinna dać wygraną Agnieszce Gorgoń-Komor z KO.

Podobnie sprawa wygląda w okręgach 75 i 16. Szczególnie ten drugi okręg, obejmujący wyłącznie Lublin, przy spodziewanej większej frekwencji powinien przechylić szalę zwycięstwa na stronę kandydata opozycji.

Okręg 60 jest na tyle interesujący, że tam wygrana kandydata PiS powinna być oczywista, jednak na drodze staje jej były senator partii, który zarejestrował komitet pod nazwą “Zjednoczona Prawica” przy jednoczesnej “luce” frekwencyjnej na poziomie 6,5 p.p. Przewidujemy więc niespodziankę w tym okręgu i wygraną Zbigniewa Nikitorowicza (KO), obecnego wiceprezydenta Białegostoku.

Okręg 41 to okręg Michała Kamińskiego. Mimo kontrowersji wokół tego kandydata i spodziewanej “wstrzemięźliwości” wyborców lewicowych brak trzeciego kandydata oraz spodziewana większa frekwencja powinna dać wygraną M. Kamińskiemu.

Okręgi “too close” z najbardziej nietypową sytuacją

Pozostałe osiem okręgów ”too close” jest najtrudniejsze do przewidzenia ze względu na brak dostatecznych danych historycznych i badań.

Zacznijmy od kandydatów niezależnych.

24 – Krzysztof Kwiatkowski (Niezależny)

86 – Lidia Staroń (Niezależny)

37 – Stanisław Kogut (Niezależny)

100 – Stanisław Gawłowski (Niezależny) 

43 – Monika Jaruzelska (Niezależny)

Prognozujemy, że tych pięciu kandydatów niezależnych z wyrównanych okręgów ma szansę zostać senatorami. Lidia Staroń, przeciwko której PiS nie wystawił kontrkandydata, mimo sprzyjającego opozycji okręgu, ma szansę na mandat podobnie jak w 2015 r., gdy pokonała zarówno kandydata PiS, jak i opozycji.

Krzysztof Kwiatkowski, który rywalizuje o wyborców opozycyjnych nie tylko w badaniach, ale także w powszechnym odczuciu jest głównym kandydatem opozycji w przeciwieństwie do kandydatki SLD. Przy dużo silniejszej rozpoznawalności K. Kwiatkowskiego i poparciu politycznym, naszym zdaniem to właśnie on zdobędzie mandat. 

Stanisław Kogut i okręg 37 to też spora niewiadoma. Oprócz nieoficjalnych informacji o sondażach, w których senator prowadzi w swoim okręgu, brak jest przesłanek, jak może zachować się elektorat głosujący na PiS. Brak kandydata opozycji w tym okręgu faworyzuje jednak Stanisława Koguta, który może liczyć na prosty mechanizm “antyPiS” co oznacza, że Stanisław Kogut musi zdobyć nie połowę głosów PiS, ale około 40%, by wygrać to starcie i naszym zdaniem zakończy się ono jego sukcesem.

Okręg 100 to start Stanisława Gawłowskiego i niepewność co do zachowania elektoratu opozycji w przypadku ciążących na S. Gawłowskim zarzutów. Wydaje się jednak, że bezpośrednie zaangażowanie po stronie polityków opozycji w jego kampanię (m.in. Prezydenta Karnowskiego) oraz słaba rozpoznawalność kandydata, który mógłby odebrać mu głosy, czyli Krzysztofa Berezowskiego powodują, że S. Gawłowski naszym zdaniem zdobędzie mandat senatora.

Najtrudniejszy do wytypowania jest wynik w okręgu 43, gdzie przewidujemy, że mandat otrzyma Monika Jaruzelska. W tym miejscu warto wrócić do wyborów z 2015 r., w których trzeci kandydat, czyli Andrzej Celiński zdobył ponad 25% głosów. Elektorat lewicy, wtedy dużo słabszy w Warszawie niż obecnie, a także mocne, rozpoznawalne nazwisko Moniki Jaruzelskiej i jej świetny wynik do rady miasta (jako jedyna kandydatka lewicy dostała się do rady miasta) powodują, że ma spora szanse odebrania głosów kandydatce KO. Niewątpliwie byłaby to jedna z większych niespodzianek w tych wyborach.

Ostatnie trzy okręgi “too close” to dwa okręgi w Krakowie i jeden okręg warszawski.

33 – Krzysztof Mazur (PiS) 

32 – Jerzy Fedorowicz (KO)

44 – Marek Rudnicki (PIS)

W przypadku okręgu 32 i tylko dwóch kandydatów do Senatu kluczową kwestią jest pytanie, czy w tym okręgu PiS jest w stanie przekroczyć 50% poparcia, a naszym zdaniem nie jest. Widzieliśmy to w wyborach samorządowych w wielu miastach i spodziewamy się tego efektu teraz, bardzo trudno o przepływ wyborców opozycji na kandydata ze znaczkiem PiS, nawet jeśli jest to ojciec urzędującego Prezydenta. Taki układ sił oznacza, że wszystkie głosy “antyPiS” skupią się na Jerzym Fedorowiczu i to on otrzyma mandat.

Okręg 33 to pytanie, ile głosów może zdobyć Rafał Komarewicz jednocześnie odbierając je Bogdanowi Klichowi z KO. Naszym zdaniem R. Komarewicz może liczyć na 25-30 tys. głosów (co i tak będzie tylko połową tego, co dostał Łukasz Gibała jako kandydat niezależny 4 lata temu). Jednocześnie PiS może liczyć na wyższy niż 4 lata temu wynik w Krakowie (powyżej 40%) i z niewielką różnicą naszym zdaniem mandat senatora zdobędzie Krzysztof Mazur z PiS. Kluczowe w ostatnich dniach może okazać się bezpośrednie poparcie i zaangażowanie Jacka Majchrowskiego po stronie J. Komarewicza, jako że Prezydent Krakowa zawsze miał mocną siłę przyciągania wyborców opozycyjnych.

Okręg 44 to okręg warszawski, który powinien automatycznie trafić do koszyka opozycji, jednak wystawienie w tym okręg Kazimierza Ujazdowskiego, przy jednoczesnym sprzeciwie Pawła Kasprzaka i jego kandydaturze sprawia, że ten okręg może trafić w ręce PiS. Już 4 lata temu różnica pomiędzy kandydatką PiS a kandydatem PO była nie tak duża, jak można by się spodziewać. Anna Maria Anders przegrała rywalizację o mandat senator jedynie o niecałe 3 p.p. Tak mała różnica wynikała z tego, że w tym okręgu swoje głosy oddaje Polonia, która w tych wyborach zamierza licznie głosować. Kazimierz Ujazdowski, już raz przymierzany na prezydenta Wrocławia, zderzył się z bardzo nieprzychylnym odbiorem ze strony wyborców opozycji i mimo wstępnych dobrych sondaży musiał być wycofany z wyborczego wyścigu. Naszym zdaniem połączenie tego efektu, głosów z zagranicy oraz alternatywy w postaci Pawła Kasprzaka spowodują wygraną Marka Rudnickiego z PiS.

Wybory do Senatu 2019 r.

Szanse na zwycięstwo kandydatów Opozycji, PiS i niezależnych kandydatów w poszczególnych okręgach wyborczych.

Przeczytaj także

Najlepsi kandydaci z list Prawa i Sprawiedliwości

Czas powyborczy to okres intensywnych podsumowań, analiz i wyciągania wniosków na kolejne lata. Dlatego na portalu stanpolityki.pl analizujemy rezultaty kandydatów poszczególnych partii, którzy znaleźli...

Analiza poparcia polityków Koalicji Obywatelskiej

Według badania IBSP przeprowadzonego wśród osób głosujących na Koalicję Obywatelską największym poparciem wyborców KO cieszy się Donald Tusk, a najmniejszym Grzegorz Schetyna. Przeanalizowaliśmy też...

Podsumowanie sondaży przedwyborczych

Po wyborczych emocjach przyszedł czas na podsumowanie, jak tym razem, z typowaniem wyników wyborów poradziły sobie firmy badawcze. We współpracy ze sprawdzamysondaze.pl sprawdziliśmy, w...