Płaca minimalna – kogo kusi PiS

Autor: Stan Polityki 8 października 2019

Czy propozycja podniesienia płacy minimalnej to był ruch, który miał przekonać do PiS nowych wyborców, czy może zmobilizować tych, których partia rządząca już ma? Dane GUS na temat średniego wynagrodzenia i wyniki PiS jednoznacznie odpowiadają na to pytanie. Przeanalizowaliśmy wyniki pod względem powiatów, okręgów do Sejmu oraz do Senatu, by zauważyć korelację pomiędzy obietnicą PiS na temat wzrostu płacy minimalnej a nadchodzącymi wyborami. 

Najniższe średnie wynagrodzenie w podziale na powiaty

Powiatem z najniższym średnim wynagrodzeniem brutto za 2018 rok jest powiat kępiński (woj. wielkopolskie). Przeciętna płaca w tym powiecie przypadająca na jednego mieszkańca wynosi 3183,34 zł, co stanowi 65,8% średniej krajowej. Na drugim miejscu znalazł się powiat brzeziński (woj. łódzkim), w którym średnio mieszkańcy zarabiają 3385,89 zł, czyli 70% przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Podium zamyka powiat łaski (woj. łódzkie), w którym płaca wynosi średnio 3432,41 zł (71% względem średniej krajowej). Czwarta lokata przypadła powiatowi nowomiejskiemu, mieszczącemu się w woj. warmińsko-mazurskim. Średnie wynagrodzenie brutto w tym powiecie wynosi tylko niecałe 7 zł więcej  względem powiatu łaskiego (3439,34 zł, co stanowi 71,1% śr. krajowej). Ranking zamyka kolejny powiat z woj. łódzkiego – wieruszowski. Przeciętny mieszkaniec w 2018 r. zarabiał tam 3454,23 zł.

Zestawiając 5 wyżej wymienionych powiatów z wynikami minionych wyborów do Parlamentu Europejskiego, ewidentnie widać, do której elektoratu partii należą mieszkańcy powiatów z najniższym średnim wynagrodzeniem – to właśnie Prawo i Sprawiedliwość w każdym z nich uzyskało najwyższe poparcie. W powiecie kępińskim PiS otrzymało 50,53% głosów, w brzezińskim – 56,22%, w łaskim – 53,55%, w nowomiejskim 54,56%, a w powiecie wieruszowskim uzyskało poparcie rzędu 57,71%.

Najniższe średnie wynagrodzenie w podziale na okręgi do Sejmu

Analizując te same dane, ale pod względem podziału na okręgi do Sejmu, to najniższe średnie wynagrodzenie brutto w 2018 r. przypada okręgowi 34. (woj. warmińsko-mazurskie) i wynosi 3769,23 zł, czyli 78% przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Na drugim miejscu znalazł się okręg 14. (woj. małopolskie), gdzie przeciętna płaca wynosi 3781,58 zł, a trzecie miejsce to okręg 22. (woj. podkarpackie) – średni mieszkaniec zarabia tam 3796,05 zł. Kolejną lokatę zajmuje okręg 7. (woj. lubelskie), w którym najniższe średnie wynagrodzenie wynosi 3800,58 zł. Stawkę zamyka okręg 35. z woj. warmińsko-mazurskiego – płaca tam wynosi średnio 3829,43 zł. 

W 5 wymienionych okręgach z najniższą średnią płacą, Prawo i Sprawiedliwość wygrało w czterech, biorąc pod uwagę wyniki tegorocznych wyborów europejskich. Należy do nich okręg 14., gdzie PiS uzyskało aż 70,25% głosów, okręg 22. z poparciem PiS rzędu 65,70%, okręg 7. – 61,80% głosów dla PiS oraz okręg 34., w którym poparcie Prawa i Sprawiedliwości było nieco niższe – 42,50%. Jedynie w okręgu 35. wygrała Koalicja Europejska uzyskując 43,12% głosów, natomiast PiS niewiele mniej – bowiem 39,41%.

Najniższe średnie wynagrodzenie w podziale na okręgi do Senatu

Średnie wynagrodzenie przeanalizowaliśmy także względem granic okręgów do Senatu – najniższa płaca przypada okręgowi 85. (woj. warmińsko-mazurskie) i wynosi 3 678,02 zł, co stanowi 76,1% średniej krajowej. Druga lokata należy do okręgu 37. (woj. małopolskie) – przeciętne wynagrodzenie w tym okręgu to 3 712,35 zł, a ostatnie miejsce na podium zajął okręg 87. (woj. warmińsko-mazurskie). Średnio w tym okręgu mieszkańcy zarabiają 3 723,01 zł. Kolejną pozycję w zestawieniu zajął okręg 95. (woj. wielkopolskie) – przeciętna płaca tam wynosi niewiele więcej, niż w przypadku poprzedniego okręgu – 3 723,18 zł, a ranking zamyka okręg 57 (woj. podkarpackie), gdzie średnie zarobki są na poziomie 3 725,51 zł. 

Każdy okręg senacki z pięciu wymienionych powyżej, w tegorocznych wyborach do PE należał do PiS. W okręgu 37. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało poparcie rzędu 69,12%, w okręgu 57. – 68,41%, w 95. okręgu – 47,21%, w 85. – 46,12%, a w okręgu 87. PiS przypadło 43,55% głosów. Powyższe zestawienie wyraźnie pokazuje, że obietnica podniesienia płacy minimalnej jest skierowana bezpośrednio do wyborców PiS i ma na celu dać im kolejny powód, by licznie wzięli udział w głosowaniu 13 października. Od mobilizacji w tych okręgach zależeć będzie ostateczny wynik PiS w wyborach. Sztab Prawa i Sprawiedliwości zdaje sobie sprawę, że przy dzisiejszej polaryzacji sceny politycznej, najskuteczniej działają sygnały do własnego elektoratu. Trudno też odczytać równie wyraźną propozycję Koalicji Europejskiej, która byłaby bezpośrednio kierowana do własnego elektoratu w tak skuteczny i bezpośredni sposób jak propozycja podniesienia płacy minimalnej.

Przeczytaj także

Trzy polityczne mity w Polsce

Obalamy trzy powszechnie obowiązujące teorie dotyczące polskiej polityki. Czekacie na “mijankę” pomiędzy Lewicą a Koalicją Obywatelską? Liczycie na skręt PiS do centrum i budowanie...

Konserwatyzm wyborców PiS i PO

Wbrew pozorom wyborcy PiS-u i Platformy są do siebie podobni w jednym – są raczej niezmienni w swoich decyzjach. Od 2005 roku w każdych...

Kto wierzy, a kto nie wierzy w Polsce?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IBSP w grudniu 2019 r., aż 86,20% Polaków deklaruje, że są osobami wierzącymi – jest to wciąż bardzo...

Depolaryzacja – nowy trend w polskiej polityce

Od lat w Polsce można było dostrzec polaryzację społeczeństwa pomiędzy dwoma największymi partiami polskiej sceny politycznej – Prawem i Sprawiedliwością oraz Platformą Obywatelską (startującą...

OGB nagrodzona po raz kolejny!

To już drugie wyróżnienie OGB w Konkursie o Puchar Pytii, organizowanym przez Centrum Badań Ilościowych nad Polityką Uniwersytetu Jagiellońskiego!